translator.

piątek, 27 września 2013

fashion people: Agnieszka Ścibior


W branży mówi się, że jest królową polskich stylistów. Za granicą pracuje z gigantami prasy modowej- pewnie dlatego na światowych tygodniach mody zawsze siedzi w pierwszych rzędach.

Na zdjęciu z Julią Restoin-Roitfeld i Victorem Demarchelier

Od projektowania do stylizacji
Ukończyła Malarstwo i Projektowanie Ubioru na Akademii Sztuk Pięknych. Jeszcze jako licealistka próbowała swoich sił w zakresie projektowania. W jednym z jej pokazów wzięła udział Alicja Kowalska- wówczas modelka, dziś ceniona stylistka (o tym wydarzeniu możecie poczytać na blogu Alicji). Ścibior pracę stylistki zaczynała w magazynie „Pani”; od 2001 roku była tam szefem działu mody. Zmiany nastąpiły w 2010 roku. W lipcu rozpoczyna pracę z kwartalnikiem „Viva! Moda” na stanowisku redaktor naczelnej (jest nią do dziś) oraz jako współpracownik działu moda w dwutygodniku „Viva!”.
Jedną z charakterystycznych cech jej stylizacji są polskie akcenty połączone ze światowymi trendami. Przykładowo: Karolina Kurkova i Andrej Pejic w sesji dla „Viva! Moda” mieli na sobie legginsy projektu Agnieszki Maciejak. 




Pytana o rady dla młodych pasjonatów mody, stylistów i redaktorów, odpowiada krótko: -Jeżeli chce się z pasji uczynić zawód, warto dołożyć do niej wiedzę i profesjonalne umiejętności.

Miejsce w świecie   
Na stałe współpracuje z Vogue (edycje: włoska, grecka, na swoim koncie ma też współpracę z wydaniem japońskim), Vanity Fair (edycja włoska), L’officiel (edycje: francuska, rosyjska i holenderska) oraz L’officiel Voyage.
Ulubione miasta? Nowy Jork, Paryż i Lizbona. Nowy Jork lubi za jego otwartość i międzynarodowość. Podoba jej się Soho, jednak ze zwględu na zbyt dużą ilość turystów woli odwiedzać Chelsea- uważa, że właśnie tu toczy się prawdziwe życie. 
Mimo długiego doświadczenia na rynku, w pracy wciąż stara się zachowywać świeżość i oryginalność. Nie powiela schematów. Nie przenosi zagranicznych wzorców do polskich realiów –Założyłam sobie, ze tego właśnie robić nie będę- mówi. Wielu fotografów i stylistów w Polsce gdy zobaczy świetną sesję, od razu chce ją powtórzyć. Mnie to nie interesuje.


źródła:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz